"Mechaniczne mokradła"

autor: Tomasz Sokołowski

 

Drzewa

Słowa

Czas ucieka

Nie wiesz gdzie się schować

Płonące księgi na wzgórzu nie śmieją się już

 

 

Pomiędzy smutnymi drzewami

Pomiędzy blaskiem a cieniem

Idziemy zimnymi schodami

Idziemy wdychając milczenie

Pomiędzy smutnymi ścianami

Gdzie tylko wilgotne kamienie

Idziemy chłodnymi schodami

Nie chciani nawet przez ziemię

 

Księgi dookoła nie spalą mnie już

Słowa dookoła nie spalą mnie już

Ona taka chłodna nie dotknie mnie już

Księżyc się schował... nie spojrzy tu już

 

 

Mechaniczne dłonie

Mechaniczne usta

Ciągle za mną w tym lesie

Chciałbym schować się i usnąć

 

Mechaniczne palce

Nogi

Oczy

I ja sam w tym bagnie

tonę... tonę!...

tonę... i znikąd pomocy

Wszystkie prawa do zamieszczonych na tej stronie tekstów, muzyki oraz zdjęć i grafik są zastrzeżone. Copyright © by Tomasz Sokołowski

Nowości Zespół Dyskografia Multimedia Teksty Galeria Pobierz Kontakt