"Biuro myśli znalezionych"

autor: Tomasz Sokołowski

 

Noc

Myśli

Okno

a za oknem deszcz i słowa czyjeś mokną

nieznane nikomu

marzenia pozostawione w kałuży nieznanej

w nieznanych dłoniach chłodnych już nie poznane zostaną

 

Smutek rzeką po ścianie przepływa powoli

w dół do ziemi w początek i koniec

nieprzenikniony

deszcz jak fala za falą potężnie uderza zrzucając

sen pod łóżko i znów fala za falą

nadchodzi

z Nikąd człowiek niosący cudze wspomnienia pozostawione

na szafce w szklance ze łzami i lodem

w chłodzie

spoglądam na przyszłych wielkich już dziś zapomnianych

witajcie

kłamców łajdaków czekających za drzwiami

w kolejce

długiej w nieskończoność ohydną

ciemność bezduszną

przyniosą gdy tylko przybędą

myśli złowieszcze

i wszystkie inne na miejscach swoich

i indeks nadany w moim Biurze

Myśli Znalezionych

 

Noc odchodzi dając miejsce światłu słońca

zza wzgórza

podpływającego zwolna

do okna

przykładam twarz czując zimny dotyk szyby

i w końcu zasypiam zmęczony snem

kamiennym

nieżywym

Wszystkie prawa do zamieszczonych na tej stronie tekstów, muzyki oraz zdjęć i grafik są zastrzeżone. Copyright © by Tomasz Sokołowski

Nowości Zespół Dyskografia Multimedia Teksty Galeria Pobierz Kontakt